sobota, 4 stycznia 2014

Część pierwsza: Believing

(Na początku chciałyśmy powiedzieć, że podjęłyśmy się tłumaczenia angielskiego fanfiction - Naked, które nas urzekło i mamy nadzieję, że wam również się spodoba, miłego czytania xx)
______________________________________


Wstęp:


Czy czternaście dni to wystarczająco dużo czasu, by się zakochać?

Fea tak nie uważała.


Ale kiedy ta niezdarna hotelowa sprzątaczka potyka się o kolejną niezręczną sytuację, uwzględniając w tym wysoce enigmatyczny status gwiazdy Harry'ego Styles'a, nie jest już pewna niczego.

 Poprzez pierwsze spojrzenia, pocałunki, aż po inne "pierwsze", ktorych nigdy nie zapomni, ta dziwna dziewczyna uczy się, że czternaście dni to wystarczająco dużo czasu, aby stracić coś, na czego posiadanie nigdy nie miała nadziei. To także wystarczająco dużo czasu na leniwe dni i romantyczne noce, na ogrzewające dotyki i namiętne posiedzenia, odbywające się pod śnieżnobiałą pościelą. To wystarczająco dużo czasu, na stworzenie niezapomnianych wspomnień w umyśle, łez na policzkach i blizn na skórze.Tak jak każdą przelotną chwilę można rozciągnąć na wieczność, tak i czternaście dni, to okres, w którym można zrobić wszystko. 
W trakcie tajemniczego czasu spędzonego z Harry'm, rosną dwa poważne problemy, z którymi muszą się zmierzyć razem i po drodze odkryć, w zarówno tragiczny jak i humorystyczny sposób, że czasami coś dzieje się z premedytacją i nie jest to zwykły zbieg okoliczności. 

______________________________________________


Część peirwsza: Believing


"Every now and then, the stars align

Boy and girl meet by the great design

Could it be that you and me are the lucky ones?"

(to teskt piosenki Lana Del Rey - Lucky Ones)


~ Z biegem czasu zrozumiałam swoje błedy, ale było  już za późno. Cicho otwieram drzwi lazienki, ale postać znajdująca się w środku sprawia, że moje oczy rozszerzają się jak w horrorze. On odwraca się zupełnie nagi, a jego oczy zatrzymują się na moich.

 -Eh, więc...- kładzie swoje dłonie na wyeksponowanych biorach, kierując mój wzrok na jego perfekcyjne "V" na brzuchu, które pokryte jest paskiem ciemnych włosow prowadzących wiadomo gdzie, sprawiając, że pomimo prób odwracania wzroku, czuję się trochę niezręcznie. Z pewnością zauważył moje zagubienie, bo dostrzegłam uśmiech, malujący sie na jego różanych ustach.

- Przepraszam... - wymamrotałam, czując jak moje policzki przybierają kolor karmazynu

- Nie przepraszaj... - powiedział cicho - nic by się nie stało, gdybyś tego nie zrobiła...

- Przeprosiłam... - wybełkotałam, osłaniając twarz trzęsącymi się rękoma. Nagle poczułam jak ciepłe palce odciagają moje dłonie, a wyrzeźbione dołeczki w jego policzkach bezczelnie unoszą się przed moim wzrokiem.


- Nie powinnaś... - Chłopak wyszpetał mi blisko ucha, nadal ściskając mój nadgarstek - Miliony dziewczyn straciłoby rozum w tym momencie..

- Jak widać nie jestem jedną z tego miliona... - zdeklarowałam, próbując uwolnić się z jego uścisku, ale uchwyt był zbyt ciasny - Przepraszam, nie wiedziałam, że byłeś w środku..


- Cóż skarbie... - czuję jego gorący oddech przy mojej szyi, gęsia skórka wzrasta na przekór mojej woli, a on trzyma moje ręce jedną dłonią, a drugą rysuje szlaki wzdłuż mojej szczęki, zostawiając palące miejsca po jego dotyku - Wygląda na to, że teraz już wiesz.~
__________________________________________

Jak Wam się podoba początek? :)
Jeśli chcecie być informowane o nowych rozdziałach zajrzyjcie w zakładkę 'powiadomienia' na górze strony :)

Wyraźcie swoją opinię i powiedzcie czy mamy kontynuować tłumaczenie, bo ilość komentarzy też decyduje o tym jak szybko pojawi się nowy rozdział :)

~ @MyHeroLarreh & @VintageNeverEnd